
Korzystasz z iGoogle?
Dodaj szybki formularz wyceny do swojej strony głównej:

Śledź nas na twitterze, poczytaj o tłumaczeniach, muzyce, sporcie i innych ciekawostkach:

Bezpieczne płatności przez internet:

Do każdego zlecenia podchodzimy indywidualnie. Na ceny tłumaczeń wpływa stopień trudności przesłanego tekstu, jego objętość oraz kierunek tłumaczenia. Przy ustalaniu spersonalizowanego cennika tłumaczeń nie stosujemy ukrytych technik, nie narzucamy dodatkowych kosztów. Wycena tłumaczenia jest oczywiście darmowa i niezobowiązująca.
Poniżej przedstawiamy szacunkowy cennik tłumaczeń. Wszystkie ceny brutto.
cennik tłumaczeń na język polski:
Jedna strona rozliczeniowa to 1800 znaków ze spacjami. Do obliczania liczby stron rozliczeniowych i tym samym cennika tłumaczeń używamy standardowej funkcji programów do edycji tekstu jaką jest statystyka wyrazów. Aby samemu przeliczyć objętość zlecenia wystarczy po prostu przez 1800 podzielić liczbę znaków ze spacjami w pliku do tłumaczenia i uzyskany wynik zaokrąglić.
Cennik tłumaczeń nie jest jednak jedynym kryterium wpływającym na cenę danego tłumaczenia. Ma na nią wpływ również objętość tekstu. Przy większych zleceniach jesteśmy w stanie zaoferować korzystniejsze zniżki. Proponujemy, aby zniżka za każde 100.000 znaków ze spacjami wynosiła 5% wyceny tłumaczenia, całkowita zniżka to próg 20%.
Cennik tłumaczeń i ostateczna wycena zależne są również od analizy tekstu pod kątem występujących w nim identycznych lub podobnych fragmentów. Badając przesłane pliki programem komputerowym jesteśmy w stanie oszacować ile tak na prawdę tekstu będziemy musieli przetłumaczyć. W przypadku tej analizy nie ustalamy żadnych wartości progowych. Jeśli okaże się, że plik który od Ciebie otrzymaliśmy w 100% pokrywa się z naszą pamięcią tłumaczeniową - całe zlecenie wykonamy za darmo! Analizę plików pod kątem powtórzeń wykonujemy dla zleceń przekraczających 100.000 znaków ze spacjami
Przypominamy, że za takie usługi jak konwersja przesłanych nam plików do formatu edytowalnego oraz tłumaczenia plików w formacie PDF, PPT, ODT i podobnych, nie pobieramy żadnych dodatkowych opłat.
Tłumaczymy do 8 stron rozliczeniowych na dobę. Dbając o najwyższą jakość usług nie realizujemy tłumaczeń w trybach przyspieszonym i ekspresowym. Tłumacząc szybciej niż normalnie nie moglibyśmy bowiem zagwarantować bezbłędnego wykonania zlecenia.
W celu uzyskania cennika dla Państwa zlecenia prosimy o przesłanie nam pliku na adres podany w dziale "Kontakt".


Poniżej prezentujemy wybrane artykuły dotyczące tematyki cennika tłumaczeń oraz wyceniania tłumaczenia. Jeśli jesteście Państwo ciekawi jak od kuchni wygląda branża tłumaczeniowa, zapraszamy do lektury.
Klienci dzwonią ponieważ potrzebują informacji, a my powinniśmy być przygotowani do udzielenia tych informacji w jasny i przejrzysty sposób. Niezdecydowanie może zostać odebrane przez klienta jako oznaka braku kwalifikacji, a brak kwalifikacji jest jak krew: kiedy poczuje ją klient zapewne będzie chciał wykorzystać sytuację i wymusić jakieś atrakcyjne zniżki na cennik tłumaczeń. Na przykład, weźmy pod uwagę przypadek w którym klient zwraca się z prośbą o wycenę tłumaczenia (w przeciwieństwie do klienta który dzwoni i mówi ile jest w stanie zapłacić). Wycena tłumaczenia powinna zależeć od typu zlecenia: Cennik tłumaczenia plików zapisanych w formacie PowerPoint jest wyższy niż cennik za tłumaczenie tak samo obszernego tekstu w formacie MS Word. Przed udzieleniem odpowiedzi upewnijmy się, że wiemy czego dokładnie oczekuje klient. Nie dopuszczajmy do sytuacji w której będziemy musieli zawyżać cennik tłumaczeń poprzednio zasugerowany klientowi tylko ze względu na to, iż zapomnieliśmy zapytać o format pliku do wyceny.
Każde zlecenie ma swoją cenę
Po pierwsze, upewnijmy się że wiemy czego klient od nas oczekuje i czego potrzebuje. Oczekiwać i potrzebować do dwa zupełnie różne pojęcia. Klient może oczekiwać A, ale nasze doświadczenie w tłumaczeniach może podpowiedzieć iż potrzebuje on B. Bądźmy przygotowani na rozmowę z klientem i wyjaśnienia. Kiedy już dojdziemy do porozumienia na temat typu tłumaczenia do wykonania, musimy podać cennik za tłumaczenie. Wymaga to oczywiście dobrej wiedzy na temat tego, jakie usługi wejdą w skład proponowanego przez nas cennika tłumaczeń. Większość tłumaczy takiej wiedzy nie posiada. Tworzą oni przykładowe cenniki tłumaczeń, jednak zaczynają je stopniowo obniżać bojąc się, że klient po drugiej stronie linii telefonicznej nie zaakceptuje ich propozycji. Spowodowane jest to najprawdopodobniej dwoma czynnikami: (1) wielu z nas obawia się utraty zleceń i pracy, oraz (2) wielu z nas uważa sam proces wyceniania tłumaczenia jako dość wstydliwy lub uważa ustalone przez siebie ceny tłumaczeń za zbyt wygórowane (pomimo iż tyle samo z nas uważa że powinniśmy zarabiać więcej).
Narzędzie handlu
Niektórzy tłumacze są tak zawstydzeni dyskusją na temat pieniędzy, że z przyjemnością oddaliby prawo do wyceny tłumaczenia innej osobie która powiedziałaby im ile wziąć za dane tłumaczenie i wzięłaby całą odpowiedzialność na swoje barki. Dzięki temu mogliby spokojnie stwierdzać: "oficjalny cennik tłumaczeń przedstawia się następująco…" a jeśli bilans na koncie bankowym spadłby poniżej dopuszczalnych poziomów twierdziliby że nie mają na to wpływu, wyceniali tłumaczenia po najwyższych stawkach jakie tylko były możliwe. Zbyt dużo zmiennych ma wpływ na cennik tłumaczeń, a rynek jest tak podzielony że niemożliwe jest opracowanie cennika który obejmowałby wszystkie możliwości. Oficjalne cenniki tłumaczeń są również łatwe do "obejścia", wszyscy to wiemy. Nawet jeśli opracujemy idealny cennik za tłumaczenia, wycenianie i tak pozostanie bezcennym narzędziem marketingowym, a ja sam nie oddałbym własnego prawa do wyceniania tłumaczeń po swojemu.
Strach przed głodem
Strach przed utratą pracy ma swoje powody: są one dobrze znane i prawdziwe. Wstyd przed wycenianiem tłumaczenia lub bycie uważanym za zwykłego najemnika – to głupstwa. Nie ma szans na zaproponowanie agencji zbyt wygórowanego cennika tłumaczeń. Biura tłumaczeń znają rynek i nie da się ich oszukać. Nie ma również szans by klientowi zaproponować zbyt wysoką wycenę tłumaczenia, gdyż zgłaszają się oni najczęściej do kilku tłumaczy przed podjęciem ostatecznej decyzji. Oczywiście, możemy przekonywać naszego sąsiada by uwierzył że tłumacze otrzymują 10 złotych za tłumaczenie jednego słowa, no chyba że widział on czym jeździmy do pracy - ale to już inna historia. Wstydliwość może wiązać się z faktem, iż zbyt wielu z nas uważa tłumaczenia za sztukę a samych siebie za humanistów i dobroczyńców humanizmu którzy powinni wieść życie zakonnika i czerpać zyski jedynie ze szczęścia naszych braci. Dajcie spokój!
Istotność niewzruszonej postawy
Wróćmy jednak do tematu. Tłumacz powinien zebrać informacje przed dokonaniem wyceny tłumaczenia, jednak nie powinien wykorzystywać czasu na zwlekanie z ostatecznym podaniem cennika za tłumaczenie. Jak tylko będziemy wiedzieć jakie usługi musimy wykonać i czy podejmiemy się ich wykonania, po prostu powiedzmy stanowczym głosem i prostymi słowami: to będzie ____ za słowo źródłowe, płatne w ciągu 30 dni, netto lub cokolwiek na ten kształt. Nie włączajmy do tego wywodów typu "a więc, widzi Pan, ostatnio musieliśmy dodać do naszego cennika tłumaczeń kilka groszy, bo od dłuższego czasu nic nie zmienialiśmy, a wie Pan ta cała inflacja i ceny bananów rosnące niemal z każdego tygodnia na tydzień...". Najczęściej tego typu wywody odebrane zostaną jako sugerowanie odpowiedzi o następującej treści: "masz szczęście, konkurencja zmusiła nas do cięcia kosztów i mamy nadzieję że nasi dostawcy to zrozumieją". Określmy więc naszą cenę i dodajmy coś w stylu: termin realizacji jest dość szybki, ale poradzimy sobie jeśli zdecyduje się Pan/Pani od razu.”
Odżucajmy wszystkie prośby o zniżkę
Wielu klientów przy zapytaniu o cennik tłumaczeń poprosi również o zniżkę. Wielu z moich znajomych podaje najczęściej wyceny niewiele wyższe od tych jakie rzeczywiście są w stanie wziąć za tłumaczenie, tylko po ty by móc zaproponować zniżkę i „uczynić klienta szczęśliwszym”. To zła praktyka, ponieważ przyznawanie zniżek klientom którzy o nie proszą jest niesprawiedliwe wobec tych którzy o zniżki się nie upominają. Targowanie się jest generalnie rzeczą dość irytującą. Oczywiście, jeśli istnieje tańszy sposób na wykonanie tłumaczenia, naszym obowiązkiem jest poinformowanie o tym klienta. To kwestia zarówno etyki oraz dobrej strategii biznesowej, w szerszym wymiarze czasowym, gdyż pomaga zbudować zaufanie klienta i jego lojalność.
Zniżka, jakkolwiek ją zwał…
Jedym z moich projektów na przyszłość jest artykuł na temat typologii zniżek. Sposoby pytania o zniżkę zawsze bardzo mnie fascynowały. Często słyszymy prośbę o niższy cennik tłumaczeń ze względu na moje pierwsze zlecenie u Państwa, ale również spotykamy się ze zniżką dla stałego klienta (które wydają się sobie przeczyć) istnieje również, oczywiście, specjalna cena za tłumaczenie dużego objętościowo zlecenia (tak jakby cena powinna być odwrotnie proporcjonalna do ilości pracy jaką wkładamy w tłumaczenie). Czasami słyszymy również prośby typu zniżka ze względu na możliwą współpracę w przyszłości (czyli w rzeczywistości prośbę o zniżkę spowodowaną niczym, gdyż przyszłe zlecenia najczęściej nigdy nie nastąpią), pojawiają się zniżki spowodowane tym, że nasza firma przechodzi kryzys (tak jakby klient miał płacić więcej gdyby tego kryzysu nie było) i wiele innych. Akceptujmy niższe wyceny tłumaczenia tylko jeśli musimy, pamiętajmy jednak że żaden z powyższych przykładów nie jest powodem do udzielenia zniżki; mimo że każdy z nich jest dobrym punktem wyjścia do zabiegania o nią. Nie ma powodu dla którego ktoś miałby odebrać nam prawo do niewystawiania zniżek. Pamiętajmy, jeśli ktoś poprosi nas o zniżkę a my odmówimy, nie zawracajmy sobie głowy wyjaśnianiem dlaczego i po co tych zniżek nie przyznajemy. Po prostu: przepraszam, ale nie mogę zaakceptować tego zlecenia po tak niskiej stawce. Wyjaśnienia prowadzą tylko na namnażania się wyjaśnień i w końcu może okazać się że utoniemy w niekończącej się, metafizycznej dyskusji, nie mającej jakiegokolwiek sensu dla nas lub kogokolwiek w tej kwestii. Klienci proszący o zniżkę na tłumaczenia nie mają na względzie okoliczności towarzyszących tłumaczeniu: zależy im jedynie na uzyskaniu korzystniejszego cennika tłumaczeń. Kontekst rozmowy pomiędzy klientem a osobą zajmującą się wyceną tłumaczenia nie ma znaczenia, a sam klient często nie zwraca uwagi na to, co do niego mówimy powtarzając stare i wytarte formułki które już dawno straciły swoją moc. Im szybciej rozmowa o dostosowaniu cennika tłumaczeń się zakończy, tym szybciej będziemy mogli zrobić coś pożytecznego. Najnowszym argumentem stosowanym przez klientów starających się o zniżkę na tłumaczenia jest porównanie siebie do obywatela kraju trzeciego świata. Długa dyskusja na temat cen tłumaczeń może być ciekawym tematem dla ekonomistów, jednak nie wpływa ona na problem wyceny tłumaczenia. Klient zawsze będzie chciał zniżki.
Klient, który sam wycenia tłumaczenie
Wielu klientów samemu wycenia tłumaczenie zamiast o wycenę prosić. Biorąc pod uwagę aktualną sytuację na rynku, wielu klientów pyta o cennik tłumaczeń próbując zastraszyć osobę wyceniającą tłumaczenie. Najczęściej stawki proponowane przez klientów są niewiarygodnie niskie. Niektórzy z kolegów po fachu twierdzą, że klient sam wyceniający tłumaczenie zasługuje na obrazę a nawet chwalą się, że osobiście takiemu klientowi powiedzieli kilka cierpkich słów. Moja mama uczyła mnie że powinienem być miły dla wszystkich. Obrażanie klienta pozwoli nam oczywiście rozładować nasze wewnętrzne napięcie, ale na pewno nie wpłynie na wyższe dochody: w biznesie takie praktyki najczęściej są bezużyteczne a nawet potrafią przynieść efekt przeciwny do zamierzonego.
Tekst oryginalny w języku angielskim dostępny jest na stronie: http://accurapid.com/journal/26pricing.htm